Przejdź do treści
Poradniki

Siła wyższa w Tajlandii: jak deweloperzy jej używają i co powinien zrobić kupujący

Siła wyższa w Tajlandii: jak deweloperzy jej używają i co powinien zrobić kupujący
Photo: Ali Kazal / Pexels
W skrócie

Deweloperzy w Tajlandii coraz częściej tłumaczą opóźnienia siłą wyższą, choć prawo wymaga twardych dowodów. Sprawdź, kiedy taki argument jest zasadny, a kiedy to zwykła wymówka i jak zabezpieczyć swoją inwestycję.

Odpowiedź w skrócie

Jeśli kupiłeś mieszkanie na etapie budowy w Tajlandii i deweloper tłumaczy się 'siłą wyższą', nie oznacza to automatycznego zwolnienia go z obowiązków. Zgodnie z artykułami 8 i 219 tajskiego Kodeksu Cywilnego i Handlowego musi on wykazać, że okoliczności były naprawdę nieprzewidywalne, nieuniknione i pozostawały poza jego kontrolą. Sam wzrost kosztów materiałów budowlanych zwykle tego warunku nie spełnia, więc zanim zaakceptujesz kolejne przesunięcie terminu, żądaj pisemnego uzasadnienia i nowego harmonogramu.

Dlaczego to temat, który powinien zainteresować każdego kupującego w Phuket

W 2026 roku polscy inwestorzy kupujący apartamenty w budowie w Tajlandii coraz częściej słyszą tę samą wymówkę: siła wyższa. Zakłócenia w dostawach paliwa, problemy logistyczne i rosnące ceny materiałów budowlanych to argumenty, którymi deweloperzy uzasadniają opóźnienia w oddaniu inwestycji. Dla kogoś, kto zaangażował kilka milionów batów w projekt na Phuket czy Koh Samui, oznacza to realne ryzyko: miesiące oczekiwania ponad umówiony termin odbioru kluczy.

To nie jest problem czysto teoretyczny. Według danych branżowych, rynek przedsprzedaży (off-plan) na Phuket wygenerował w latach 2021-2025 transakcje o wartości około 470 miliardów THB, a nabywcy zagraniczni odpowiadali za około 60% wszystkich umów. Mimo tak dużej skali, ochrona kupujących i nadzór nad deweloperami wciąż pozostają stosunkowo słabe. Zadatki wpłacane jeszcze przed podpisaniem umowy deweloperskiej często nie są w ogóle gwarantowane do zwrotu, jeśli projekt utknie w miejscu.

Co mówi tajskie prawo o sile wyższej

  • Siła wyższa w rozumieniu prawa tajskiego (art. 8 Kodeksu Cywilnego i Handlowego) to zdarzenie nieprzewidywalne i niemożliwe do uniknięcia, niezależne od woli którejkolwiek ze stron.
  • Deweloper musi udowodnić udokumentowany związek przyczynowo-skutkowy między zdarzeniem siły wyższej a powstałym opóźnieniem, nie wystarczy samo powołanie się na 'trudną sytuację rynkową'.
  • Kupujący ma prawo do formalnego, pisemnego zawiadomienia, w którym deweloper wskazuje dokładną przyczynę opóźnienia oraz zaktualizowany harmonogram.
  • Typowe opóźnienia tłumaczone siłą wyższą w latach 2025-2026 mieszczą się w przedziale od 3 do 12 miesięcy.
  • Wszystko rozstrzyga treść umowy: jeśli w kontrakcie nie ma klauzuli siły wyższej, deweloper nie może się na nią powołać bez odrębnego postępowania sądowego.
  • Dokumentacja ma kluczowe znaczenie: kupujący, który skrupulatnie gromadzi dowody, ma znacznie mocniejszą pozycję w obronie swoich praw.

Cztery scenariusze i jak reagować w każdym z nich

Scenariusz 1: Prawdziwa, weryfikowalna siła wyższa

Potwierdzony ogólnokrajowy niedobór paliwa albo odgórne ograniczenie rządowe to przykład realnej siły wyższej. W takiej sytuacji rozsądnie jest zaakceptować opóźnienie, ale trzeba nalegać na pisemne zawiadomienie z nowym terminem i zażądać rekompensaty, np. rabatu na opłaty serwisowe albo podniesienia standardu wykończenia. Ryzyko jest niskie, jeśli deweloper ma solidny kapitał i ugruntowaną pozycję na rynku.

Scenariusz 2: Siła wyższa jako przykrywka

Część deweloperów powołuje się na kryzys paliwowy, choć prawdziwym powodem jest brak finansowania albo słabe zaplanowanie inwestycji. W takiej sytuacji warto zlecić niezależną analizę prawną umowy i zestawić deklarowaną przyczynę z faktyczną sytuacją rynkową. Tajskie sądy bardzo dokładnie badają zasadność takich roszczeń.

Scenariusz 3: Opóźnienie się przeciąga, deweloper milczy

To najbardziej niepokojący scenariusz. Brak zawiadomienia, brak nowego harmonogramu i biuro sprzedaży, które nie odpowiada na wiadomości, to sygnały ostrzegawcze wymagające natychmiastowej reakcji: należy wysłać formalne pismo (z notarialnie poświadczonym tłumaczeniem na tajski) i złożyć skargę do tajskiego Urzędu Ochrony Konsumentów (OCPB). Zdecydowanie warto równolegle zaangażować lokalnego prawnika.

Scenariusz 4: Kupujący chce rozwiązać umowę

Jeśli opóźnienie znacząco przekracza rozsądny okres (zwykle mówimy o ponad 12 miesiącach), kupujący może domagać się rozwiązania umowy i zwrotu środków. Warunki zwrotu zależą jednak od konkretnej umowy, a deweloperzy często zatrzymują od 10% do 30% już wpłaconych kwot. Postępowanie cywilne w Tajlandii trwa zwykle od 1 do 2 lat.

Jak odróżnić prawdziwą siłę wyższą od pretekstu: tabela porównawcza

ParametrPrawdziwa siła wyższaWątpliwa siła wyższaSchemat oszukańczy
ZawiadomienieFormalne pismo z datami i przyczynamiUstne lub mgliste wiadomości e-mail, brak szczegółówCałkowity brak kontaktu
DowodyŹródła rządowe, media, raporty branżoweOgólnikowe stwierdzenia, brak konkretówBrak jakichkolwiek dokumentów
Nowy harmonogramJasny, etapowy planNiejasne obietniceTerminy stale się przesuwają
Reakcja kupującegoAkceptacja, dokumentowanie, monitorowanie postępuNiezależny przegląd prawny umowyNatychmiastowy prawnik i skarga do OCPB
Szansa na zwrotWysoka (po ukończeniu projektu)Umiarkowana (w drodze negocjacji)Niska (tylko droga sądowa)

Najczęstsze błędy kupujących i jak ich uniknąć

Błąd 1: Podpisanie umowy bez limitu czasowego dla opóźnień z tytułu siły wyższej. Rozwiązanie: przed podpisaniem upewnij się, że umowa określa maksymalny okres opóźnienia z powodu siły wyższej (np. 180 dni), po przekroczeniu którego kupujący zyskuje prawo do rozwiązania umowy.

Błąd 2: Brak dokumentowania zdarzeń. Rozwiązanie: zachowuj całą korespondencję, regularnie fotografuj plac budowy i zapisuj datę każdej rozmowy oraz spotkania. Tajskie sądy akceptują jako dowód nawet zrzuty ekranu z komunikatorów.

Błąd 3: Poleganie na ustnych obietnicach agenta sprzedaży. Rozwiązanie: każde ustalenie musi zostać potwierdzone pisemnie, w języku tajskim, i podpisane przez upoważnionego przedstawiciela firmy.

Błąd 4: Założenie, że przepisy znane z kraju pochodzenia zadziałają w Tajlandii. Rozwiązanie: zatrudnij prawnika specjalizującego się konkretnie w tajskim prawie nieruchomości. Zagraniczne konstrukcje prawne nie przenoszą się wprost na grunt tajski.

Błąd 5: Negocjowanie samodzielnie, bez znajomości języka tajskiego. Rozwiązanie: skorzystaj z pomocy tłumacza lub dwujęzycznego prawnika. Tajskie sądy i urzędy działają wyłącznie w języku tajskim.

Błąd 6: Zakup od dewelopera bez zweryfikowania jego stabilności finansowej. Rozwiązanie: sprawdź rejestrację firmy w Departamencie Rozwoju Biznesu (DBD), przejrzyj portfolio ukończonych projektów i przeanalizuj sprawozdania finansowe, zanim podejmiesz decyzję.

Szerszy kontekst: rynek zaostrza nadzór

Warto pamiętać, że tajskie władze systematycznie zaostrzają kontrolę nad strukturami własności zagranicznej. Tylko na Koh Samui i Koh Phangan pod lupą znalazło się ponad 11 400 firm powiązanych z nominowanymi udziałowcami. To sygnał, że kupujący powinni spodziewać się więcej formalności i głębszej weryfikacji, a nie mniej. Rynek wyraźnie zmierza w stronę ściślejszej regulacji, a roszczenia dotyczące siły wyższej to jeden z kilku obszarów, które podlegają coraz baczniejszej kontroli prawnej.

Najważniejszy wniosek: nie panikuj, ale też nie pozostawaj bierny. Siła wyższa to mechanizm prawny, a nie uniwersalna wymówka zdejmująca z dewelopera odpowiedzialność. Twoim zadaniem jest dokumentować, weryfikować i wcześnie zaangażować profesjonalistów. Im szybciej zaczniesz działać, tym większe masz szanse na ochronę swojej inwestycji. Jeśli planujesz zakup nieruchomości w Tajlandii, warto skonsultować umowę deweloperską z zespołem Nieruchomości w Tajlandii jeszcze przed podpisaniem, żeby uniknąć podobnych pułapek.

Źródło: The CITY - Asia

Najczęściej zadawane pytania

Co dokładnie uznaje się za siłę wyższą według prawa tajskiego?

Zgodnie z artykułem 8 tajskiego Kodeksu Cywilnego i Handlowego, siła wyższa to zdarzenie niezawinione przez żadną ze stron, którego nie dało się przewidzieć ani mu zapobiec, na przykład klęska żywiołowa, wojna, pandemia albo zakaz nałożony przez rząd. Wahania cen materiałów budowlanych zwykle nie są uznawane za siłę wyższą.

Czy deweloper może powoływać się na siłę wyższą bezterminowo?

Nie. Tajskie sądy oceniają, czy długość opóźnienia jest rozsądna w danych okolicznościach. Jeśli zdarzenie wywołujące opóźnienie już ustało, a budowa mimo to nie została wznowiona, sąd może uznać, że doszło do naruszenia umowy.

Jakie dokumenty powinienem zachować na wypadek sporu z deweloperem?

Zachowaj umowę wraz ze wszystkimi aneksami, potwierdzenia wpłat, całą korespondencję z deweloperem (e-maile, wiadomości z komunikatorów), datowane zdjęcia i filmy z placu budowy oraz wszelkie formalne zawiadomienia o opóźnieniu.

Gdzie w Tajlandii mogę złożyć skargę na dewelopera?

Skargę można złożyć do Urzędu Ochrony Konsumentów (OCPB), do Departamentu Gruntów (Department of Lands) lub wnieść pozew cywilny do sądu. Dla roszczeń do 300 000 THB dostępne jest uproszczone postępowanie sądowe.