Przejdź do treści
Poradniki

Rezydencje z marką hotelową na Phuket: 60% mieszkań sprzedanych w miesiąc

Rezydencje z marką hotelową na Phuket: 60% mieszkań sprzedanych w miesiąc
Photo: ArtHouse Studio / Pexels
W skrócie

Nowy projekt Angsana Beachfront Residences w Laguna Phuket sprzedał 60% lokali w cztery tygodnie, co pokazuje, jak szybko zagraniczni inwestorzy kupują dziś nieruchomości z marką hotelową na Phuket. Sprawdzamy ceny, zwrot z najmu i realne ryzyka takiej inwestycji.

Co się właściwie stało na Phuket?

W cztery tygodnie od startu sprzedaży zniknęło 60% mieszkań w Angsana Beachfront Residences, projekcie dewelopera Banyan Tree Group na terenie Laguna Phuket. To nie jest premiera limitowanych sneakersów ani debiut spółki technologicznej na giełdzie, tylko luksusowy kompleks apartamentów przy plaży na zachodnim wybrzeżu Phuket. Dla kogoś, kto śledzi rynek nieruchomości w Tajlandii, taka szybkość sprzedaży to sygnał, że coś zmienia się w zachowaniu zamożnych kupujących z Azji i Europy.

Jeśli szukacie krótkiej odpowiedzi na pytanie 'czy warto teraz kupować branded residence na Phuket': tak, o ile rozumiecie strukturę kosztów i akceptujecie, że dobre projekty sprzedają się z listami rezerwowymi jeszcze przed oficjalnym startem. Reszta artykułu tłumaczy, dlaczego.

Angsana Beachfront Residences w liczbach

  • 60% jednostek sprzedano w ciągu pierwszego miesiąca od premiery
  • Projekt stoi na Bang Tao Beach, w obrębie Laguna Phuket, jednej z najbardziej ugruntowanych stref resortowych na wyspie
  • To pierwszy projekt Banyan Tree Group w formacie resort-style branded living w Tajlandii
  • Maksymalnie dwa apartamenty na piętrze, każdy z prywatnym basenem i całodobową obsługą concierge
  • Kupującymi są głównie inwestorzy zagraniczni z Azji i Europy, których przyciąga połączenie stylu życia i realnego zwrotu z inwestycji
  • Rezydencje z marką hotelową na Phuket kosztują zwykle o 25-35% więcej niż porównywalne nieruchomości bez marki
  • Według CBRE Thailand cudzoziemcy odpowiadali za 67% zakupów kondominiów na Phuket w pierwszej połowie 2026 roku, głównie w rejonie Bang Tao i Cherng Talay

Dlaczego Banyan Tree i dlaczego akurat teraz?

Banyan Tree Group zarządza ponad 70 hotelami i rezydencjami w 17 krajach. Angsana to jego subbrand, skierowany do nieco młodszej, choć wciąż zamożnej klienteli. Sam kompleks Laguna Phuket zajmuje około 600 hektarów i łączy kilka pięciogwiazdkowych hoteli, 18-dołkowe pole golfowe, infrastrukturę handlową oraz bezpośredni dostęp do 6-kilometrowej plaży Bang Tao.

Błyskawiczna sprzedaż Angsany to efekt kilku nakładających się czynników. Po pierwsze, Banyan Tree wszedł w segment, którego wcześniej nie obsługiwał w Tajlandii w tym dokładnie formacie, a jego dotychczasowa baza kolekcjonerów nieruchomości zareagowała natychmiast. Po drugie, Bang Tao oferuje dojrzałą infrastrukturę i sprawdzony ruch turystyczny. Po trzecie, na Phuket kurczy się dostępność działek przy linii brzegowej: nowych pozwoleń na zabudowę przybrzeżną wydaje się dziś znacznie mniej niż pięć lat temu.

Jak duży jest rynek branded residences w Azji?

Według danych Knight Frank globalny rynek branded residences urósł o 150% w ciągu ostatniej dekady, a Tajlandia znajduje się w pierwszej piątce krajów pod względem liczby projektów. Wartość aktywnej sprzedaży na rynku azjatyckim sięgnęła w 2026 roku około 40 miliardów dolarów, przy czym Bangkok prowadzi w Tajlandii z 5 031 jednostkami, a Phuket depcze mu po piętach z 3 465 jednostkami, jak wynika z analizy rynku Exotic Property.

Dodatkowo, według Thai Hotels Association, średnie obłożenie hoteli na Phuket przekroczyło 80% w sezonie wysokim 2025 roku, co bezpośrednio wspiera potencjał najmu jednostek z marką hotelową.

Ile kosztuje taki apartament i ile można na nim zarobić?

Format 'dwa apartamenty na piętrze z prywatnym basenem' typowy jest dla projektów wycenianych od 15-20 milionów bahtów wzwyż, co przy kursie z 2026 roku daje w przybliżeniu 420 000-560 000 dolarów. Ostateczna cena zależy od piętra, metrażu i widoku.

Poza ceną zakupu właściciele rezydencji z marką płacą roczną opłatę za zarządzanie, która przy operatorach na poziomie Banyan Tree może wynosić 3-5% wartości nieruchomości rocznie. Obejmuje ona utrzymanie, marketing najmu, obsługę concierge oraz pilnowanie standardów marki. Szacowany zwrot z najmu takich nieruchomości na Phuket mieści się w przedziale 5-7% rocznie, w zależności od sezonowości i obłożenia. Po odliczeniu wszystkich opłat operatora netto wychodzi zwykle 4-6% rocznie. W sezonie wysokim, od listopada do kwietnia, stawki najmu bywają 2-3 razy wyższe niż poza sezonem.

Co z zakupem przez cudzoziemca? Kwota, freehold, podatki

Cudzoziemcy mogą kupować kondominia w Tajlandii w ramach kwoty zagranicznej (do 49% powierzchni całkowitej projektu), z pełnym tytułem własności freehold wpisanym na ich nazwisko. Środki na zakup muszą pochodzić z zagranicy i zostać potwierdzone formularzem FET (Foreign Exchange Transaction).

Przy rejestracji transakcji kupujący i sprzedający zazwyczaj dzielą się opłatą za transfer własności, wynoszącą 2% wartości szacunkowej nieruchomości. W zależności od tego, jak długo sprzedający posiadał nieruchomość, może dojść jeszcze opłata skarbowa (0,5%) lub specjalny podatek biznesowy (3,3%).

Zarządzanie przez grupę hotelową pozwala właścicielom zarabiać na najmie bez osobistego zaangażowania, co jest kluczową zaletą dla inwestorów nierezydentów, którzy większość roku spędzają w Polsce czy gdziekolwiek indziej.

Czy to jeszcze dobry moment na wejście na Phuket?

Warto zaznaczyć, że choć segment rezydencji z marką na Phuket pokazuje mocny impet, cały rynek przerejestrowań kondominiów dla cudzoziemców w Tajlandii spadł w skali kraju o około 17% w pierwszym kwartale 2026 roku, według danych REIC cytowanych przez Nation Thailand. Phuket wyłamał się z tego trendu, notując najwyższą w kraju wartość transferów dzięki nowo ukończonym projektom, napędzaną głównie przez rosyjskich kupujących, mimo że wolumeny kupujących z Chin wyraźnie osłabły. Ta rozbieżność pokazuje, jak odporny jest Phuket na tle słabszego obrazu ogólnokrajowego.

Dla inwestora rozważającego wejście w segment premium na Phuket prawdziwe pytanie brzmi nie 'czy kupować rezydencję z marką', tylko 'czy jeszcze jest na to czas'. Projekty tego kalibru budują listy rezerwowe jeszcze przed oficjalną premierą. Jeśli planujecie wizytę na Phuket, żeby obejrzeć nieruchomości osobiście, warto zarezerwować nocleg w okolicy Bang Tao z wyprzedzeniem, tak by móc spokojnie ocenić lokalizację na miejscu.

Płynność odsprzedaży to kolejny aspekt, o którym trzeba pamiętać. Rezydencje z marką zwykle lepiej trzymają wartość niż porównywalne nieruchomości bez marki, pod warunkiem że operator dalej zarządza obiektem. Reputacja Banyan Tree Group i globalna sieć lojalnych gości tworzą naturalny kanał odsprzedaży dla przyszłych właścicieli.

Źródło: Nation Thailand

Najczęściej zadawane pytania

Czy Polak może kupić apartament w Angsana Beachfront Residences?

Tak. Cudzoziemcy, w tym obywatele Polski, mogą kupować kondominia w Tajlandii w ramach kwoty zagranicznej (do 49% powierzchni projektu), z pełnym tytułem własności freehold wpisanym na ich nazwisko. Pieniądze na zakup muszą przyjść z zagranicy i zostać potwierdzone formularzem FET.

Czym różni się branded residence od zwykłego kondominium na Phuket?

Branded residence to apartament zarządzany przez międzynarodowego operatora hotelowego lub markę luksusową. Kupujący dostaje nie tylko mieszkanie, ale też standard obsługi marki: concierge, sprzątanie, dostęp do udogodnień hotelowych i zorganizowany program najmu. Cena jest wyższa o 25-35% względem nieruchomości bez marki, ale rekompensuje to wyższy potencjalny zwrot z najmu i lepsze trzymanie wartości.

Ile trzeba mieć pieniędzy, żeby kupić taki apartament na Phuket?

Projekty w formacie dwóch apartamentów na piętrze z prywatnym basenem przy plaży zaczynają się zwykle od 15-20 milionów bahtów, czyli około 420 000-560 000 dolarów przy kursie z 2026 roku. Ostateczna cena zależy od piętra, metrażu i widoku.

Jakie są realne ryzyka inwestowania w branded residence w Tajlandii?

Do głównych ryzyk należą: możliwa zmiana operatora (marka może wycofać się z projektu), wysokie roczne opłaty za zarządzanie sięgające 3-5% wartości nieruchomości, ograniczenia w osobistym użytkowaniu przy udziale w programie najmu oraz wahania kursu przy przewalutowaniu na bahty.